W środę (6.09) około godziny 7:40 doszło do pożaru w hali produkcyjnej w Nowinach. Na miejsce sprowadzono piętnaście zastępów straży pożarnej.
Hala produkcyjna, na której doszło do pożaru, ma wymiary 20×30 metrów. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 7:40. Już po niespełna godzinie strażacy opanowali żywioł.
– Szybka i skuteczna akcja gaśnicza w pierwszej fazie przyczyniła się do ograniczenia zagrożenia — poinformował starszy kapitan Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Jak donosi starszy ogniomistrz Beata Gizowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, hala, w której doszło do pożaru, służyła do produkcji paliwa alternatywnego. Na terenie firmy zapaliło się składowisko opon. Podczas akcji ratownicy musieli usunąć pięć butli z gazem LPG, acetylenem, tlenem i dwutlenkiem węgla z budynku, a następnie je chłodzić. Przy dogaszaniu pożaru potwierdzono, że w budynku nie było żadnych osób. W trakcie kontroli znaleziono dodatkowo trzy butle z dwutlenkiem węgla — dodała Gizowska.
Nie ustalono jeszcze, co było przyczyną pożaru. Ze wstępnych informacji wynika jednak, że nikt nie ucierpiał.
– Sytuacja opanowana. Służby dogaszają pożar, który wybuchł na terenie jednej z firm w Nowinach, po zapaleniu się składowiska opon. Z uwagi na wysokie zadymienie prosimy mieszkańców o nieotwieranie okien i unikanie przebywania na powietrzu, w kierunku, w którym przesuwa się dym – napisała gmina Nowiny na swoim profilu na Facebooku.